Jeśli masz więcej niż 50 lat i trudno ci znaleźć czas na trening, zacznij od celu, który da się wpisać między codzienne obowiązki: 150 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo. To może być szybki marsz przez 30 minut w pięć dni tygodnia albo kilka krótszych wyjść każdego dnia. Spacer bywa dobrym sposobem na przerwę od siedzenia i popołudniowe znużenie. Hasło „ruch zamiast kawy” nie oznacza jednak, że aktywność działa tak samo jak kofeina lub zastąpi odpoczynek, gdy jesteś niewyspany.
Co oznacza 150 minut ruchu tygodniowo?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca dorosłym od 150 do 300 minut umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo. Alternatywą jest od 75 do 150 minut aktywności intensywnej lub odpowiednia mieszanka obu rodzajów wysiłku. 150 minut to dolna granica zalecanego zakresu, a nie limit, którego nie wolno przekroczyć.
Aktywność aerobowa to ruch angażujący większe grupy mięśni i podnoszący tętno przez pewien czas. Nie musi oznaczać biegania. Najłatwiejszym punktem wyjścia dla wielu osób jest energiczny spacer. Jeśli lubisz inne formy ruchu, możesz wybrać taką, która odpowiada twoim możliwościom i którą łatwo powtarzać.
Przy umiarkowanym wysiłku oddychasz szybciej niż podczas spokojnego chodzenia, ale wciąż możesz rozmawiać. To praktyczna wskazówka, gdy nie chcesz mierzyć tętna. Tempo jest jednak indywidualne: ten sam marsz może być lekki dla jednej osoby, a wymagający dla drugiej. Liczy się wysiłek odczuwany przez ciebie, nie prędkość kogoś, kto idzie obok.
150 minut można zebrać na różne sposoby. Trzy 10-minutowe spacery w ciągu dnia, powtarzane przez pięć dni, dają dokładnie tę sumę. Codzienne 22 minuty to już 154 minuty tygodniowo. Nie trzeba czekać, aż znajdzie się wolne pół godziny; krótszy odcinek też ma sens, szczególnie gdy zastępuje siedzenie. Do tygodniowego celu marszowego zaliczaj jednak przede wszystkim te minuty, w których rzeczywiście poruszasz się z umiarkowaną intensywnością.
Prosty program na pięć dni dla zabieganych
Poniższy rozkład daje łącznie 150 minut umiarkowanego ruchu. Możesz przesunąć dni lub zamienić dłuższy spacer na krótsze wyjścia, jeśli tak lepiej pasuje do twojego tygodnia.
- Poniedziałek i czwartek: po 30 minut energicznego marszu, na przykład podczas drogi po zakupy albo po zakończeniu pracy.
- Wtorek i piątek: po trzy 10-minutowe odcinki marszu — przed rozpoczęciem obowiązków, w przerwie i później w ciągu dnia.
- Środa: 30 minut marszu w wybranej porze; jeśli plan dnia się zmieni, podziel ten czas na krótsze części.
Pierwsze dwa dni z planu dają 60 minut, dwa dni z trzema spacerami kolejne 60, a środa pozostałe 30. Razem to 150 minut bez konieczności ćwiczenia w weekend. Jeśli właśnie wtedy masz więcej swobody, przenieś jeden ze spacerów na sobotę lub niedzielę. Tygodniowa suma jest ważniejsza niż sztywne przypisanie aktywności do konkretnego dnia.
Nie każdy spacer trzeba organizować jako osobne wydarzenie. Możesz przejść część drogi do pracy, wysiąść przystanek wcześniej, zaparkować dalej od celu albo pójść pieszo po drobne zakupy. Rozmowa telefoniczna na stojąco również może być okazją do przejścia się, choć spokojne krążenie po pokoju niekoniecznie zastąpi żwawy marsz. Taki ruch pomaga przede wszystkim regularnie przerywać siedzenie.
Jeżeli dobrze reagujesz na poranne wyjście, potraktuj je jako początek dnia zamiast odruchowego sięgania po kolejną kawę. Jeśli większy spadek energii czujesz po południu, zaplanuj spacer właśnie wtedy. Najlepsza pora to ta, którą realnie możesz utrzymać — program ma pasować do życia, a nie wymagać przebudowania całego kalendarza.
Dlaczego sam spacer nie wystarczy?
Marsz pomaga osiągnąć cel dotyczący aktywności aerobowej, ale zalecenia obejmują także wzmacnianie mięśni. WHO wskazuje dorosłym ćwiczenia angażujące główne grupy mięśni co najmniej dwa dni w tygodniu. Można wykonywać je w domu, dostosowując ruch do własnej sprawności: przykładem jest wstawanie z krzesła, wspięcia na palce czy ćwiczenia z niewielkim oporem. Ważniejsza od skomplikowanego zestawu jest kontrola ruchu i odpowiedni poziom trudności.
Po 65. roku życia dochodzi szczególny nacisk na równowagę i sprawność potrzebną w codziennych czynnościach. WHO zaleca osobom starszym zróżnicowaną aktywność łączącą ćwiczenia siłowe i równoważne co najmniej trzy dni w tygodniu, aby wspierać sprawność i ograniczać ryzyko upadków. Ćwiczeniem równowagi może być na przykład stanie na jednej nodze w pobliżu stabilnego podparcia. Nie chodzi o podejmowanie ryzyka, lecz o stopniowe ćwiczenie kontroli nad ciałem.
W praktyce możesz dołożyć krótkie ćwiczenia wzmacniające po dwóch spacerach z planu, a w inne dni poświęcić chwilę na równowagę. Nie zastępują one automatycznie 150 minut marszu: to uzupełniające się rodzaje aktywności. Osoba po pięćdziesiątce i sprawny siedemdziesięciolatek mogą realizować podobny cel aerobowy, lecz potrzebować innego tempa i innych ćwiczeń dodatkowych.
Jak zacząć, jeśli dotąd ruchu było niewiele?
Nie musisz osiągnąć pełnych 150 minut w pierwszym tygodniu. Zacznij od takiej długości spaceru i takiego tempa, po których czujesz się dobrze, a następnie stopniowo wydłużaj aktywność. Krótszy spacer wykonany regularnie jest lepszym punktem startu niż plan, którego nie jesteś w stanie powtórzyć. Gdy dłuższe wyjście staje się łatwiejsze, dołóż czas albo kolejny odcinek ruchu w ciągu dnia.
Warto też oddzielić cel zdrowotny od presji „zaliczenia minut”. Jeśli ominiesz jeden dzień, nie musisz nadrabiać całego czasu intensywnym treningiem nazajutrz. Sprawdź, gdzie w pozostałej części tygodnia zmieści się dodatkowy spacer. Gdy obowiązki stale wypierają aktywność, skróć pojedyncze wyjścia i powiąż je z czymś, co i tak robisz. Taki układ zwykle łatwiej utrzymać niż czekanie na wolny wieczór.
Stan zdrowia ma znaczenie dla wyboru wysiłku. Jeśli masz chorobę przewlekłą, ograniczoną sprawność lub wracasz do ruchu po dłuższej przerwie, dopasuj plan do swoich możliwości; w razie wątpliwości omów bezpieczny zakres aktywności z lekarzem lub fizjoterapeutą. Jeśli podczas wysiłku pojawiają się niepokojące objawy, takie jak ból w klatce piersiowej czy silne zawroty głowy, przerwij ćwiczenie i poszukaj pomocy medycznej. Cel tygodniowy nie jest powodem, by ignorować sygnały organizmu.
Co daje regularny ruch po pięćdziesiątce?
Korzyści nie sprowadzają się do chwilowego pobudzenia. WHO wiąże regularną aktywność fizyczną z niższym ryzykiem między innymi chorób serca, udaru, nadciśnienia, cukrzycy typu 2 i niektórych nowotworów. Ruch może też wspierać samopoczucie. U starszych osób istotna jest ponadto sprawność funkcjonalna: siła i wydolność potrzebne, by chodzić, wstawać, robić zakupy i pozostawać samodzielnym.
To argument za powtarzalnością, nie za jednorazowym wysiłkiem „na zapas”. WHO wskazuje, że zwiększenie umiarkowanej aktywności w kierunku 300 minut tygodniowo może przynosić dalsze korzyści, ale dla osoby zabieganej lub dopiero zaczynającej 150 minut jest rozsądnym pierwszym celem. Jeśli na razie nie możesz go osiągnąć, poruszaj się tyle, na ile pozwalają ci możliwości, i buduj regularność.
Spacer w miejsce kolejnej przerwy na kawę może być użyteczną zmianą codziennego nawyku. Nie traktuj go jednak jako sposobu na przykrycie stałego zmęczenia. Jeśli mimo odpoczynku często brakuje ci energii, warto poszukać przyczyny, zamiast zwiększać tempo marszu lub sięgać po następny kubek kawy.
Przeczytaj również:
- https://infomed.waw.pl/rola-autorytetow-w-promocji-zdrowego-stylu-zycia/
- https://infomed.waw.pl/wplyw-dietetycznych-nawykow-na-skore/
- https://infomed.waw.pl/dieta-srodziemnomorska-to-skarb-zdrowia-i-dlugiego-zycia/
- https://infomed.waw.pl/wigilia-w-stylu-zero-waste-jak-przygotowac-ekologiczna-kolacje-swiateczna/
- https://infomed.waw.pl/korzysci-plynace-z-treningu-funkcjonalnego-dla-codziennego-zycia/
- http://infomed.waw.pl/node/67
- https://infomed.waw.pl/domowe-sposoby-na-nieswiezy-oddech/
- https://infomed.waw.pl/ogrod-terapeutyczny-jak-stworzyc-miejsce-do-regeneracji-i-relaksu/